“Jeżeli możesz sobie coś wymarzyć, możesz to zrobić”. Tym cytatem Artiom zaczyna artykuł, w którym podsumowuje czas, który spędził z naszą fundacją w Krakowie. Decyzja o wyjeździe na kilka miesięcy do innego kraju, żeby pomagać innym, nigdy nie jest prosta, ale jak pokazuje Artiom, oraz inni wolontariusze, których historie mieliście już okazje przeczytać, warto marzyć i warto realizować te marzenia.

Artiom przyjechał do nas z Białorusi w styczniu i bardzo szybko zakochał się w przebywaniu w wielokulturowym środowisku. Życie w nowym kraju i poznawanie ludzi z różnych kultur pokazało mu, jak niesamowity i wielki jest świat, ile możliwości się w nim kryje. Dzięki temu doświadczeniu zyskał nowe, cenne umiejętności i wiedzę.

Podczas swojego pobytu w Krakowie uczył angielskiego polskie seniorki, prowadził zajęcia z fotografii, historii queer i ekologii. Te doświadczenia utwierdziły go w przekonaniu, że uwielbia uczyć i robić zdjęcia, czym chce zajmować się w przyszłości. Bardzo poprawił swój angielski, a nawet nauczył się całkiem dobrze języka polskiego. 

Przeczytaj więcej na blogu wolontariuszy

Artiom przyjechał do nas w ramach programu Europejski Korpus Solidarności finansowanego przez Unię Europejską